ROK ZAŁOŻENIA 2011
   
   
  :)
OSTATNI
NR 39 ROK 4
23 marca 2015
 
UKAZUJE SIĘ W (DRUGI) I (CZWARTY)
PONIEDZIAŁEK KAŻDEGO MIESIĄCA
I PODAJE OSTATNIE WIADOMOŚCI
Z RADZYMINA I OKOLIC
archiwum!
- POLSKA -MAZOWSZE -Radzymin | Arciechów | Borki | Cegielnia | Ciemne | Dybów Folwark | Dybów Kolonia | Dybów Stary | Emilianów | Janków Nowy | Janków Stary | Łąki | Łosie | Mokre | Nadma Pólko | Nadma Stara | Opole | Popielarze | Ruda | Rżyska | Sieraków | Słupno | Wiktorów | Wolica | Załubice Nowe | Załubice Stare | Zawady | Zwierzyniec
DZIAŁ PUBLICYSTYKI
    « powrót
zdjęcie R.L.
z cykluSAMORZĄD
NOWE ... WRACA? (NR 37) 
Paweł Wiśniowski
Taką zbitką słów dawno, dawno temu... określało się zmiany wprowadzane przez kacyków partyjnych, aby opinia publiczna uwierzyła, że coś się zmienia na lepsze (wyjaśnienie dla młodszych Czytelników: kacyk partyjny to działacz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej). Dlaczego przypomniało mi się to określenie? W Radzyminie - już tym nowym powyborczym Radzyminie - widzę tego symptomy i zastanawiam się, czy to aby tylko siła rozpędu starych wyjadaczy samorządowej sceny politycznej i ich nawyków? A może nie tylko ...

Jeżeli brać pod uwagę następstwa naszych decyzji jako mieszkańców i jako wyborców jednocześnie to to, co się wydarzyło, jest bardzo, ale to bardzo ważne, a konsekwencje mogą być poważne. Również to, co się działo w czasie kampanii wyborczej, było ciekawe. Można nawet powiedzieć, że bardzo... bardzo ciekawe i wiele faktów, gdyby podać je do publicznej wiadomości, stałoby się podstawą do znaczącej weryfikacji naszej oceny osób, instytucji i poszczególnych komitetów wyborczych. Niestety w większości wypadków weryfikacji negatywnej. Nie jestem jednak jeszcze w takim wieku, abym pisał pamiętniki. Było, minęło i przyniosło nową rzeczywistość w lokalnej polityce.
Do jasnych stron wyborów 2014 z pewnością należą obie Debaty Burmistrzowskie, których ocena wyrażona przez jednego z redaktorów konkurencyjnej (może nie do końca konkurencyjnej :) ) gazety "inne miasta mogą Radzyminowi pozazdrościć takich debat" napawa mnie dumą. Byłem jedną z osób, które z ramienia redakcji Kuriera Radzymińskiego należały do organizatorów.

Cztery najbliższe lata dla nas jako mieszkańców niewielkiej gminy na rogatkach Wielkiego Miasta mogą należeć do decydujących. Stagnacja i egzystencja na krawędzi finansowej budżetu, jak to było przez ostatnich kilka lat lub rozwój i podwyższenie standardów życia, jakie Radzymin może oferować, przynajmniej takie możliwości - o tym decydowaliśmy. Dwa zjazdy z autostrady, o które inne miasta muszą walczyć (chociażby powiatowy Wołomin), olbrzymie powierzchnie pod inwestycje przy "białostockiej", która stanie się bardziej lokalna, bliskość największego rynku pracy i biznesu w Polsce - to czynniki, które w normalnych warunkach byłyby dawno już wykorzystywane dla rozwoju lokalnego. Czas zapomnieć (oczywiście nie do końca, dla tych, którzy się żachną) o Cudzie nad Wisłą, wizycie Jana Pawła II i pielęgnowaniu tradycji. Ta poradzi sobie sama.
W Radzyminie należy najprościej to określając wziąć się do roboty i zacząć kształtować przyszłość. Nie jest to łatwe, jak widać po wspomnianych we wstępie zachowaniach niektórych jednostek. Jednak my mieszkańcy zadecydowaliśmy - czas na nowe.

NOWE ...
Burmistrz Krzysztof Chaciński i jego wybór są przejawem właśnie tego nowego. Mówi się, że wygrał tylko dlatego, że poprzedni burmistrz Zbigniew Piotrowski "miał więcej przeciwników niż nowy zwolenników". Stosunek liczby głosów w pierwszej turze - odpowiednio około 3200 do 1950 mówi jednak, że Krzysztof Chaciński miał własny elektorat i pierwszą turę wygrał znacząco. Dopiero w drugiej turze można mówić o "przeciwnym komuś elektoracie". Wynik około 5650 do 2380 nie świadczy jednak o braku własnego elektoratu, a jedynie o tym, że wyborcy chcieli zmian i to kategorycznie - stosunek głosów wzrósł jeszcze bardziej na korzyść nowego burmistrza.
Porażka innych kandydatów, szczególnie tych popieranych przez "partie z wielkiej polityki" mówi o niechęci do niej. Trend ogólnopolski - jednak w gminie uznawanej dotychczas za konserwatywną, gdzie "rządzi prawica", porażka kandydatki na burmistrza Marzeny Małek, dotkliwsza tym bardziej, że nie weszła nawet do drugiej tury wyborów, mówi o wyraźnej zmianie zapatrywań mieszkańców. Nie wystarczy mieć jedynie logo PISu - w Radzyminie trzeba czegoś więcej.
Kandydatka Platformy Obywatelskiej na burmistrza - Halina Bonecka także nie znalazła się w drugiej turze. Partia rządząca w Polsce w poprzednich wyborach na tym terenie miała jedynie jeden mandat w Radzie Miejskiej (właśnie Haliny Boneckiej). "Konserwatywny" Radzymin zamienił go na mandat do powiatu, a ten w Radzie Miejskiej przejęty został przez inną osobę popieraną przez PO. Czy jest to zatem przegrana czy jednak nie?
PSL reprezentowany przez Jeden Powiat (nikt nie wie jak to jest, ale jest jak jest!) stracił mandat do powiatu, a w Radzie miejskiej zdobył jedynie 3 miejsca. Popierany przez PSL kandydat na burmistrza Zbigniew Piotrowski także przegrał. Jeżeli gmina Cudu na Wisłą jest gminą miejsko - wiejską to porażka "partii chłopskiej" jest bardzo znacząca.

Wybory do Rady Miejskiej także potwierdzają całkowitą dewaluację modelu zarządzania gminą ostatnich lat. Niemalże na palcach jednej ręki można policzyć radnych, którzy posiadali mandat wyborców w poprzedniej kadencji - większość stanowią osoby całkowicie nowe, niebiorące dotychczas udziału w życiu publicznym. I większość z nowych radnych jest znacznie młodsza.
Radzymin zawsze był określany jako miasto konserwatywne. Wybory 2014 tego nie potwierdziły i należy o tym pamiętać w ciągu najbliższych czterech lat sprawowania rządów. Wynik wyborczy Prawa i Sprawiedliwości - 1 głos w Radzie Miejskiej jednoznacznie wskazuje, że z tym "konserwatyzmem" jest najzwyczajniej na bakier. Nie należy mylić szacunku dla tradycji i historii z konserwatyzmem, o czym bardzo boleśnie przekonała się teraz największa partia prawicowa w Polsce.
Platforma obywatelska - 1 głos w Radzie Miejskiej. Radzymin nie jest także liberalny, przynajmniej w znaczeniu propagowanym przez Platformę Obywatelską - partię rządzącą w Polsce.
PSL, jak napisałem wcześniej, stracił ponad połowę mandatów. I także urząd wiceburmistrza (w tej materii jeszcze nie znamy decyzji). Wyborcy jednoznacznie ocenili tych, którzy reprezentowali właśnie tę partię w Radzie Miejskiej.

STARE... ? STARE! - CZYLI SESJA 1
Przyznam się, że z wielkim zdumieniem patrzyłem na to, co działo się na dwóch pierwszych posiedzeniach Rady Miejskiej w Radzyminie! Stare, stare i jeszcze raz stare! Wyborcy i ich wybór przez niektórych (starych) radnych zostali całkowicie zignorowani, a nowi radni jakby zapomnieli, dlaczego dostali mandat.

Pierwsza sesja miała miejsce przed drugą turą wyborów burmistrzowskich i została zwołana nakazem komisarza, który także ustalił jej porządek. Terminy konstytucyjne niezależnie od faktu wybrania burmistrza zobowiązują Radę Miejską do zaprzysiężenia i powołania Prezydium. Czas przed "ostatecznym rozstrzygnięciem" miał decydujący wpływ na przebieg tej sesji i bardziej przypominała ona element kampanii wyborczej niż posiedzenie rady miejskiej miasta z 500-letnią historią. Nie obyło się bez "celebry", wręczania dyplomów i radzymirów (dukat miejski wydany kilka lat temu w Radzyminie) przez starającego się o reelekcję burmistrza Zbigniewa Piotrowskiego i tradycyjnego już w naszym mieście "klepania się po ramionach". Była nawet Telewizja Radzymin, która w czasie wyborów była ciekawym elementem życia publicznego czasu kampanii (hic!). Niemniej zapraszamy do obejrzenia relacji z sesji na YouTube (www.youtube.com/watch...), ponieważ pozwoli ona ocenić każdemu to, co się działo.

A sesja? Radny Senior rozpoczął. Został zatwierdzony porządek obrad, radni powołali przewodniczącego w osobie Zbigniewa Jabłońskiego ze Wspólnoty Samorządowej (WS posiada 10 z 21 radnych) liczbą głosów 20. Po czym nowy przewodniczący Zbigniew Jabłoński przemawiał. A następnie zmienił porządek obrad w środku sesji i odwołał dalszą część owej (hic!?). Oczywiste jest to, że w tamtej chwili powoływanie wiceprzewodniczących związanych na przykład z burmistrzem, gdy go jeszcze nie wybrano, nie było możliwe. Ale czy na pewno?
Problem w tym, że jeden z kandydatów - Zbigniew Piotrowski nie wprowadził żadnego radnego ze swojego komitetu, drugi zaś - Krzysztof Chaciński aż 6-ciu. Zatem, aby stworzyć bardzo stabilną większość nie należało specjalnie dużo myśleć. Szkoła podstawowa uczy 10+6=16, a to jest większość z 21 ogólnej liczby radnych. Posiadając 10 z 21 głosów własnego ugrupowania radny Zbigniew Jabłoński mógłby stworzyć koalicję większościową z dowolnym ugrupowaniem. Wynik głosowania na przewodniczącego wskazał, że rozmowy w sprawie tego wyboru miały miejsce ze wszystkimi radnymi. Dlaczego takiej, dowolnej koalicji nie ma do dzisiaj? Nabraliśmy nawyków ze starych czasów i w nosie mamy wyborców, którzy poparli hasło "czas na zmiany"?

I jeszcze jedno pytanie. Czemu miała służyć zmiana porządku obrad? Demonstracji siły czy... naciskowi politycznemu? Mocne określenia, ale to, co działo się na następnej, 2-giej sesji jest jedynie potwierdzeniem. Kończąc o 1-szej sesji Rady Miejskiej Radzymina - mieliśmy okazję zaobserwować, że zmieniono przebieg obrad w trakcie ich trwania, a nie na początku i ponadto - nie na drodze wniosku formalnego. Czy jest to zgodne z prawem? Urząd (jeszcze pod kierownictwem Zbigniewa Piotrowskiego) zatrudnił ostatnio dodatkowych prawników na zlecenie - mimo dwóch etatowych. Z wielką przyjemnością czekam na ich ocenę opisywanych wydarzeń. Tych, którzy byli obecni w sali obrad i odpowiadali za ich przebieg oczywiście.

STARE... ? STARE! - CZYLI SESJA 2
Komisarz wyborczy w dniu 8 grudnia, czyli już po drugiej turze wyborów burmistrzowskich (która przyniosła zwycięstwo Krzysztofowi Chacińskiemu), zwołał odpowiednim pismem sesję, porządek obrad której miał być zgodny z załącznikiem do owego pisma. Bardzo krótkie pismo, narzucające porządek obrad, których głównym punktem miało być narzucone ustawą zaprzysiężenie burmistrza oraz, co jest istotne dla nas, w którym znajdował się dodatkowo punkt "sprawy różne".

Sesja się rozpoczęła i na życzenie Zbigniewa Piotrowskiego - niebędącego już burmistrzem (hic!): "Proszę o przyjęcie uchwały na stół" (patrz nagranie: www.youtube.com/watch...) został zmieniony porządek obrad!

Skarbnik gminy Artur Goryszewski i kierownik Referatu Inwestycji i Drogownictwa Mariusz Kierszulis w sposób bardzo wyczerpujący wyjaśnili radnym, że trzeba zmienić Wieloletnią Prognozę Finansową dla Radzymina i zmienić Uchwałę Budżetową na ten jeszcze rok. Przesłanki są "dwie lub trzy": subwencja oświatowa uległa zmianie, jest reżim czasowy, ..., strona wydatkowa się zmienia:..., oświetlenie uliczne, ..., zamienimy nakładkę asfaltową tu na modernizację nawierzchni gdzie indziej. No i jest jeszcze jedno bardzo ważne: kotłownia w urzędzie się spsuła i "nie damy rady naprawić pieca ze względu na to, że piec nie nadaje się do naprawy", ... , "na ten cel wygospodarowano blisko 60 tysięcy złotych, a oferta, którą mamy opiewa na 58 tysięcy z niewielkim okładem", ... , "kwota została wygospodarowana poprzez zmniejszenie środków przeznaczonych na odszkodowania dla osób fizycznych, gdzie nie damy rady wykonać planów wydatków roku bieżącego ... najzwyczajniej w świecie nie zrealizujemy tych wydatków ... są drobne przesunięcia dotyczące rozdziałów XXX i YYY dotyczące ZZZ... ".
Uff. Trudno to wszystko zrelacjonować - zapraszam chętnych do wysłuchania - jest tego więcej. Oczywiście, jak ktoś ma siłę i odporność.

To co jest ważne.

Po pierwsze: "sprawy różne" to nie są zmiany w Uchwale Budżetowej i zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej! Powinno się zwołać inną sesję. Nie ma oczywiście takiego obowiązku, ale zdecydowanie komisarz zwołując sesję nie miał na celu zmiany tak ważnych zagadnień finansowych w czasie tego akurat posiedzenia. Podczas ostatniej kadencji radni "uprosili" radzymińskich urzędników o NIEDAWANIE uchwał "na stół". Ponieważ w ten sposób urząd może przeforsować wiele rzeczy (bez podtekstów!... ?), a radni nie mają szansy nawet wgłębić się w temat. A w tym akurat przypadku nie ma burmistrza i nie ma nawet odpowiednich KOMISJI Rady Miejskiej!!!

Po drugie: padają wprost słowa o niezrealizowaniu zobowiązań finansowych: "odszkodowania dla osób fizycznych, gdzie nie damy rady wykonać planów wydatków roku bieżącego ... najzwyczajniej w świecie nie zrealizujemy tych wydatków". I dlatego możemy nie zrealizować ich jeszcze więcej?! Kto zapłaci odsetki? Któryś z radnych zatwierdzających wniosek urzędników uchwałą, pod którą się podpisuje? Macie, Szanowni Radni, pieniądze we własnych kieszeniach na taki wydatek, że tak beztrosko wydajecie pieniądze tych, którzy Wam zaufali?! Dla wyjaśnienia: WYBORCÓW.

Po trzecie: Dlaczego BYŁY BURMISTRZ wychodzi z inicjatywą uchwałodawczą (szeptem co prawda, ale jednak - co jest zarejestrowane!) i wszyscy to przyjmują za oczywiste?!! To NOWY BURMISTRZ za to będzie odpowiadał, a właśnie w czasie tej sesji dopiero został zaprzysiężony! Kto Waszym zdaniem, Szanowni Radni, sprawuje urząd burmistrza w Radzyminie? Czy to były burmistrz czy nowy, który dostał ponad 5 tysięcy głosów w porównaniu do Waszych 200-stu? Trochę szacunku dla Wyborców chyba się należy, bo śmiem zakładać, że w wyborach 2014 w Radzyminie nikt nie miał więcej zwolenników niż Krzysztof Chaciński, czyli aktualny burmistrz. Nie trzymam strony aktualnego burmistrza, bo nie miał jeszcze szansy się wykazać, ale trzymam stronę MIESZKAŃCÓW = WYBORCÓW.

Po czwarte: czy któryś z radnych sprawdził, co to za oferta na piec i w jaki sposób znalazła się w urzędzie?! Jakie były inne? Aktualne Komisje Rady tego nie zrobiły - bo... ich nie było i nadal nie ma (hic!), a odpowiedzialny prawnie za to burmistrz nie miał jeszcze oficjalnie mandatu - zatem dlaczego w ogóle były podejmowane jakiekolwiek kroki finansowe bez zwierzchnika radzymińskiego UMiGu?!!!

itd ...

Rozumiem, że "nowi" radni mogli być zaskoczeni - to bolesna lekcja i może dobrze się stało, że już teraz. "Starzy" radni dali KOLEJNĄ PLAMĘ, a przewodniczący Zbigniew Jabłoński zamiast "uprawiać politykę" (nawet gdy nie jest to wskazane, patrz obok: "PRZEMÓWIENIA, KULTURA, MŁODOŚĆ I DOŚWIADCZENIE") mógłby zacząć sprawować funkcję, którą powierzyło mu społeczeństwo - po prostu rzetelniej.

Miało być tylko zaprzysiężenie nowego burmistrza, a zrobił się z tego radzymiński blamaż na życzenie...

 Komentarze


   ---


Dodaj komentarz
Można dodać tylko jeden komentarz do danej informacji w sesji.
Nowe komentarze są widoczne na stronie WWW po weryfikacji.
Twój IP: 54.161.59.85 (2016-05-27 08:21)
Tytuł: (wymagane):
Treść: (wymagane):

Osoba (podpis) (wymagane):   Twój e-mail (niewidoczny):  
 
wpisz tekst z obrazka (wymagane):
stolica Polski (wymagane):
 
potwierdzam, że zapoznałem/am się zasadami dotyczącymi umieszczania wpisów na witrynie Kurier R (poniżej) oraz biorę odpowiedzialność za treści przeze mnie wprowadzone.  *


*  Redakcja witryny Kurier R nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczane jako komentarze i na bieżąco usuwa wszelkie materiały uznawane za obraźliwe. Zawartość każdego wpisu wyraża osobiste poglądy i opinie autora.
Zabrania się umieszczania treści obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady będzie przyczyną natychmiastowego usunięcia wpisu.

numer ->
SZKOŁY
• EDUKACJA
SZCZʌLIWI, KTÓRZY POMAGAJĄ...  14.06.2015
s. M. Salezja Gierałtowska CSSE
Żeby powstało Szkolne Koło Caritas, wystarczy wniosek dyrekcji szkoły skierowany do diecezjalnej Caritas. Koło otrzymuje opiekuna koœcielnego i opiekę Caritas podczas prowadzonych akcji. To może stać się w dowolnym momencie roku szkolnego, nie ma tu żadnych ograniczeń, a pożytki wychowawcze mogą [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
Viva España!  31.05.2015
Katarzyna Kaliszuk
W dniach 25–31 maja 2015 r. młodzież z Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi i Liceum im. Cypriana Kamila Norwida w Radzyminie brała udział w wyjeździe edukacyjnym do Hiszpanii. Tradycją naszej szkoły jest organizowanie wycieczek językowych w ramach współpracy międzynarodowej. Tegoroczna, [...]  WIĘCEJ...
W lutym 2015 r. w Zespole Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie zakończyła się realizacja projektu "Praktyki zawodowe w Unii Europejskiej pierwszym krokiem do sukcesu na rynku pracy", w ramach którego uczniowie kształcący się w naszej szkole odbyli staże zagraniczne w Wielkiej Brytanii i [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
AFRYKAŃSKIE KLIMATY W CZARTORYSKIEJ  20.02.2015
Monika Król
Na koniec karnawału w Zespole Szkół im. księżnej Eleonory Czartoryskiej zagościli ciemnoskórzy goście z Afryki. Ale... mimo dzikiego wyglądu i egzotycznych wygibasów mówili po polsku. No tak, to nie Murzyni, a zuchy i harcerze z Hufca Zalew.   WIĘCEJ...
• EDUKACJA
III POWIATOWY KONKURS MATEMATYCZNY  18.02.2015
oprac. ZSO w Radzyminie
18 lutego 2015 roku w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Radzyminie został rozstrzygnięty III Powiatowy Konkurs Matematyczny im. R. Żulińskiego, nad którym patronat objął starosta powiatu wołomińskiego. Adresatami zmagań matematycznych byli uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z [...]  WIĘCEJ...
przeznaczone dla najnowszych przeglądarek (IE>6; Firefox>4,...). Jeżeli nie używasz takiej, to czas ją zainstalować...