ROK ZAŁOŻENIA 2011
   
   
  :)
OSTATNI
NR 39 ROK 4
23 marca 2015
 
UKAZUJE SIĘ W (DRUGI) I (CZWARTY)
PONIEDZIAŁEK KAŻDEGO MIESIĄCA
I PODAJE OSTATNIE WIADOMOŚCI
Z RADZYMINA I OKOLIC
archiwum!
- POLSKA -MAZOWSZE -Radzymin | Arciechów | Borki | Cegielnia | Ciemne | Dybów Folwark | Dybów Kolonia | Dybów Stary | Emilianów | Janków Nowy | Janków Stary | Łąki | Łosie | Mokre | Nadma Pólko | Nadma Stara | Opole | Popielarze | Ruda | Rżyska | Sieraków | Słupno | Wiktorów | Wolica | Załubice Nowe | Załubice Stare | Zawady | Zwierzyniec
DZIAŁ PUBLICYSTYKI
    « powrót
z cykluSPOŁECZEŃSTWO
ŁĄKI - INTERWENCJA - Z (W) OSTATNIEJ CHWILI? (NR 14) 
18 września we wsi Łąki pojawiła się ekipa programu telewizyjnego "Interwencje" Jolanty Erol emitowanego w TVP Info. W dniu 20 września o godzinie 17:50 miała miejsce emisja programu dotyczącego spotkania z mieszkańcami, którego głównym tematem był projekt odłączenia dwóch części wsi Łąki złożony przez mieszkańców niezadowolonych z braku inwestycji w tej części gminy.
Podczas nagrania obecni byli przedstawiciele władz samorządowych m.in. zastępca burmistrza Radzymina Andrzej Siarna i radna Elżbieta Darka.
Nie zabrakło także zainteresowanych mieszkańców Łąk, których reprezentowali m.in. sołtys Leszek Jankowski oraz wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Łąki Marek Markowski. Program jest dostępny na stronie internetowej TVP Info po adresem www.tvp.pl/warszawa/publicystyka/interwencje-jolanty-erol.

Sprawa wsi Łąki ciągnie się od lat. O wypowiedzi na ten temat poprosiliśmy osoby zaznajomione z zagadnieniem, które albo jeszcze nie zajmowały stanowiska w przedmiotowej sprawie albo pragną swoją wypowiedź rozwinąć. Nie było żadnego ograniczenia w ilości słów lub formie - ze względu na wagę problemu - rozpad (nawet częściowy) gminy.
Objętości wypowiedzi nas zaskoczyły. W trakcie odbierania e-maili zmieniliśmy formułę artykułu na wieloczęściową i w tym miejscu pragniemy przeprosić za nieumieszczenie niektórych wypowiedzi, które zostały nadesłane. Wrócimy do nich z pewnością. Zawarcie wszystkich w jednym doniesieniu nie było możliwe - artykuł znacznie przekroczyłby rozsądną długość.

MAREK BRODZIAK
(Przewodniczący Rady Miejskiej Radzymina)
Szanowni Państwo,
Niestety, ze względu na obowiązki służbowe nie mogłem uczestniczyć w nagraniu programu "Interwencje Jolanty Erol". W przeddzień, jak również w dniu nagrania rozmawiałem z Panią redaktor, próbując wyjaśnić problem związany z odłączeniem części wsi Łąki od gminy Radzymin. Rozmawialiśmy zarówno o zaplanowanych na 26 września br. konsultacjach mających na celu uzyskanie opinii w sprawie zmiany granicy terytorialnej gminy Radzymin polegającej na wyłączeniu części obszaru położonego w miejscowości Łąki od strony Wólki Radzymińskiej, jak również wniosku złożonego przez 30- osobową grupę mieszkańców wsi Łąki od strony Beniaminowa.
Przyznam się szczerze, że zarówno w pierwszym jak i w drugim w przypadku byłem sceptycznie nastawiony do wniosku mieszkańców. Zazwyczaj próbuję osobiście przekonać się, czym tak naprawdę kierują się ludzie podejmując tak poważne w skutkach decyzje. Dlatego w obu przypadkach byłem na miejscu i rozmawiałem z mieszkańcami o przyczynach, które skłoniły ich do złożenia takich wniosków.
Zanim wyrażę swoją opinię przypomnę tylko, że zgodnie z ustawą z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym ustalenie i zmiana granic gmin dokonywane są w sposób zapewniający gminie terytorium możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz zapewniający zdolność wykonywania zadań publicznych.
W mojej ocenie w przypadku części wsi Łąki położonej od strony Wólki Radzymińskiej nie ma wątpliwości, że zamieszkujący tam ludzie związani są z gminą Radzymin wyłącznie adresem zameldowania, ponieważ żeby dostać się do Radzymina osoby te muszą przejechać przez Wólkę Radzymińską, Sieraków, Słupno, Cegielnię lub też przedzierać się przez las. Tak więc mieszkańcy tej części wsi Łąki od zawsze korzystali ze sklepów, szkół, domów kultury, kościołów zlokalizowanych na terenie gminy Nieporęt. Niewątpliwie od zawsze byli związani społecznie, gospodarczo i kulturowo z gminą Nieporęt.
Jeżeli chodzi o część wsi Łąki położoną od strony Beniaminowa, to w mojej ocenie jej mieszkańcy od pokoleń byli i są związani z Radzyminem. Złożony przez 30- osobową grupę mieszkańców wniosek, który notabene w części podpisany był przez osoby nie posiadające czynnego prawa wyborczego do Rady Miejskiej w Radzyminie, nie zawierał należytego uzasadnienia i opierał się wyłącznie na krytyce i negatywnej ocenie prowadzonej przez Gminę działalności gospodarczej. Ponadto większość właścicieli nieruchomości położonych w omawianym terenie mieszka we wsi Borki, a obszar mający ulec odłączeniu wynosi jedynie 38,68 ha przy 554 ha powierzchni całej wsi Łąki. Świadczy to o małym zainteresowaniu sprawą przez ogół mieszkańców. Tak więc w tym przypadku nie ma żadnych przesłanek wskazanych w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym do rozpoczęcia procedury związanej ze zmianą granic terytorialnych gminy Radzymin.
Jedno nie ulega wątpliwości - w Łąkach jest dużo do zrobienia. Czasy, gdy były to tereny typowo rolnicze, już dawno minęły. W okolicznych lasach powstały nowe domy, w których zazwyczaj mieszkają osoby napływowe, często wywodzące się z dużych miast. Po pierwszym zauroczeniu i możliwości "wypicia kawy w towarzystwie bażanta czy sarenki" (wypowiedź jednego z mieszkańców) przyszła szarość życia codziennego. Okazało się, że wszędzie jest daleko, gazownia ze względu na małą rentowność inwestycji nie chce wybudować gazociągu, a gminie zabrakło kasy na wodociąg. Co w takiej sytuacji należy zrobić? Najlepiej skłócić wszystkich i wskazać jedyny słuszny kierunek - ziemia obiecana. Ale czy rzeczywiście dobrą metodą jest podział społeczeństwa?
Z przeprowadzonych przeze mnie rozmów z mieszkańcami Łąk wyraźnie wynika, że nie wszyscy są zwolennikami tak radykalnych rozwiązań. Problem polega na TERMINOWYM wywiązywaniu się przez władze gminy Radzymin ze swoich zobowiązań. Z tego co wiem, Burmistrz Radzymina podpisał z mieszkańcami Łąk porozumienie, na mocy którego zobowiązał się do budowy sieci wodociągowej, która miała powstać dwa lata temu. Niestety do dnia dzisiejszego wodociąg nie został wybudowany.
Podobna sytuacja miała miejsce również w Nadmie, gdzie mieszkańcy czekali na budowę sieci wodociągowej od 1999 roku, żeby wreszcie w roku 2009 (10 lat!) doczekać się upragnionej inwestycji. Budowa wodociągu w sołectwach Nadma Pólko i Nadma Stara (1617 mieszkańców) kosztował 5,2 mln zł, czyli około 3.216 zł/osobę. Zgodnie z kosztorysem inwestorskim budowa sieci wodociągowej we wsi Łąki (310 mieszkańców) to koszt około 3,5 mln zł, czyli około 11.290 zł/osobę. Zapewne gdyby gmina kierowała się wyłącznie efektem ekonomicznym, wówczas mieszkańcy Łąk otrzymaliby podobną odpowiedź, jaką mogli przeczytać występując o warunki przyłączenia do sieci gazowej. Jednak biorąc pod uwagę efekt społeczny gmina podjęła decyzję o przystąpieniu do realizacji tej inwestycji. Jak mogliśmy usłyszeć oglądając reportaż, efekty są jak na razie żadne. Dlaczego? Z wypowiedzi przedstawiciela urzędu dowiedzieliśmy się, że z powodu braku zgód właścicieli dróg prywatnych. Czy tylko? Nie, ponieważ ze względu na realizację kanalizacji w mieście, inwestycji szacowanej na ponad 80 mln zł i w 50 % współfinansowanej z funduszu spójności, w kasie gminnej zabrakło pieniędzy na inne inwestycje. Dlatego też w maju 2012 r., wspólnie z sołtysem wsi Łąki Leszkiem Jankowskim byliśmy na spotkaniu z wójtem gminy Nieporęt. Rozmawialiśmy m.in. o uruchomieniu komunikacji pomiędzy Białobrzegami i Radzyminem, jak również o możliwościach budowy wodociągu od strony wsi Beniaminów, co pozwoliłoby gminie Radzymin na realizację przedmiotowej inwestycji etapowo, bez konieczności angażowania w pierwszym roku dużych środków związanych z budową około 2 km wodociągu "przez las", czyli bez efektu społecznego. Niestety, wiąże się to z przeprojektowaniem części infrastruktury i dalszym przesunięciem inwestycji w czasie.
Niewątpliwie ważną dla mieszkańców Łąk inwestycją jest również poprawa bezpieczeństwa na drodze powiatowej, której urządzenie de facto jest obowiązkiem powiatu wołomińskiego. Niestety, gmina Radzymin nie ma bezpośredniego wpływu na plany inwestycyjne powiatu (budowa chodnika), dlatego też została podjęta decyzja o budowie oświetlenia wzdłuż tej drogi. W chwili obecnej projekt budowlany jest już na ukończeniu, a koszt przedmiotowej inwestycji szacowany jest na kwotę 500 tys. zł. Myślę, że przynajmniej połowa tej kwoty może być zabezpieczona w budżecie gminy Radzymin na 2013 r.
Reasumując, zarówno Nadma jak i Łąki są miejscowościami położonymi na obrzeżach gminy Radzymin, dlatego zrozumiałym jest, że na upragnione inwestycje musimy dłużej czekać od pozostałych. Inwestycje dla takich miejscowości wymagają znacznych nakładów finansowych, co niestety przedkłada się na czas ich realizacji. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie również mieszkańcy Łąk będą mogli zauważyć inwestycje na swoim terenie.

HALINA BONECKA
(radna Radzymina)
Nie dziwi desperacja niektórych mieszkańców Łąk. Doskonale rozumiem ich działania. Ile czasu można słuchać pięknych słówek! Ile razy można "czytać" porozumienie podpisane przez burmistrza Piotrowskiego w sprawie budowy wodociągu i widzieć wodociąg tylko na papierze (niebawem pożółkłym!)? Chociaż z drugiej strony dziwię się, że na burmistrzowskie obietnice bez pokrycia tylu mieszkańców - nie tylko Łąk - dawało się nabrać (i daje się nadal nabierać?!). Naszego burmistrza wystarczy wysłuchać dwa razy i wiadomo, że nic nowego nie powie, a tym bardziej nie dotrzyma żadnych obietnic.
Czas na zmianę???
Na obecnym etapie rozwoju społeczeństwa potrzeba "rządu" fachowców. Szkoda tylko, że nie ceni się potencjału, jaki tkwi w ludziach z Łąk.

CEZARY WNUK
(radny Radzymina)
Witam redakcję Kuriera Radzymińskiego i potwierdzam, że sprawa inwestycji w Łąkach Radzymińskich winna być już dawno załatwiona. Mam tu na myśli oświetlenie drogi powiatowej oraz rozpoczęcie budowy wodociągu. Ze szczegółową analizą tego problemu poczekam jednak, aż ostygną emocje. Co do ostatniego programu telewizyjnego kręconego w Łąkach Radzymińskich, mam mieszane uczucia. Znam jego treść tylko i wyłącznie od osób, które były świadkami jego realizacji. Nie byłem na miejscu ani nie oglądałem w mediach. Potwierdzają się moje przypuszczenia, że jedną z osób, które zorganizowały spotkanie z mediami, był mieszkaniec tejże wsi, którego miałem okazję poznać z tej raczej gorszej strony. Odnosząc się do pomysłu odłączenia części wsi Łąki Radzymińskie od gminy Radzymin powiem krótko - jestem przeciwny temu pomysłowi. Tak jak wspomniałem wcześniej, do analizy tego ważnego tematu powrócę w późniejszym terminie.

wypowiedź anonimowa (1)
Zdecydowałem się wypowiedzieć jednocześnie prosząc o niepodawanie moich danych. W całą sprawę jestem wprowadzony na tyle, na ile jest ona dostępna w Internecie i znana moim znajomym w Łąkach. Z redakcją Kuriera R. jestem związany od początku powstania pisma. Nie tylko służę często informacjami, jako osoba urodzona w Radzyminie, ale także staram się pomagać w każdy możliwy dla mnie sposób, świadom tego, że prasa i wolna od wpływów wypowiedź jest potrzebna w każdym mieście.
Przyznam się szczerze, że od dobrych kilku już lat obserwuję to, co dzieje się w sprawie tej wsi. Wiele razy słyszałem, że tak jest w innych gminach na terenie całego kraju - mówię o problemach finansowych. Nie jest to prawda. Nie jest aż tak. I nie chodzi tylko o finanse. Przez całe życie mieszkałem w mieście i w tym roku wyprowadziłem się do domu, który ukończyliśmy na tyle, na ile się dało w sąsiedniej gminie. Przed wyprowadzką z Radzymina, gdzie dotychczas żyliśmy, a dokładnie w centrum miasta, nie było łatwo. Poziom hałasu stał się nie do wytrzymania. Ulica przy której mieszkaliśmy stała się jedną z głównych arterii dojazdowych do wielkiego osiedla. Nikt nie pomyślał o drodze, gdy było ono budowane. I tak jest ze wszystkim w gminie Radzymin - bo jakoś to będzie. Niestety, nowe czasy wymagają więcej. Łąki są tylko jednym z kolejnych przykładów tego, że w niektórych kwestiach nie ma planu, konsekwencji lub trybu postępowania.
Trzymam kciuki za "łąkersów" - mają bardzo wiele racji - nawet jeżeli nie popieram niektórych kroków. Jestem przeciwny przeniesieniu Łąk do Nieporętu. Wszyscy powinni pamiętać, że część z tego, co robią, może przynieść korzyści także innym. Może przynieść także szkody. Ale gmina należy do każdego z mieszkańców - także do nich.

/ cdn...

 Komentarze

Dodał(a): (2012-09-29 15:20)
Ad. Mit pierwszy
Panie Mariuszu,
Przepraszam, że musiał Pan tak długo czekać na odpowiedź, ale ze względu na natłok zajęć nie mogłem jej Panu udzielić wcześniej.
Jeżeli chodzi o budowę kanalizacji w mieście to faktycznie, podpisana pomiędzy NFOŚiGW a PWiK umowa przewiduje 85% dofinansowania kosztów kwalifikowanych. Wartość projektu brutto to 80 mln zł, czyli 61,6 mln zł + 18,4 mln zł VAT. Tak jak Pan napisał VAT jest koszem niekwalifikowanym, ale PWiK jest podmiotem uprawnionym do odliczenia podatku (dlatego m.in. została powołana spółka) i może (powiedziałbym nawet musi) ubiegać się o jego zwrot. Niemniej jednak żeby określić rzeczywisty (czytaj właściwy) poziom dofinansowania trzeba znać istotę "luki finansowej". Art. 55 ust. 2 Rozporządzenia Rady (WE)1083/2006 przyjmuje metodę luki w finasowaniu jako podstawę obliczania dotacji UE, przewidując, iż wydatki kwalifikowane nie mogą przekraczać bieżącej wartości kosztu inwestycji pomniejszonej o bieżące wartości dochodu netto inwestycji. Wydatki kwalifikowane odnoszą się do wartości zdyskontowanej (bieżącej) i wykorzystuje się je wyłącznie dla wyliczenia poziomu luki finansowej wyrażonej w [%]. Tak więc luka w finansowaniu w danym projekcie oznacza zdyskontowaną część kosztu inwestycji, która nie jest pokryta dochodem netto z projektu.
W przypadku omawianej przez nas inwestycji jest ona wyliczona (oczywiście przez specjalistów z dziedziny finansów a nie inżyniera elektryka, który rzeczywiście nie musi (ale może) znać się na zasadach księgowości) na poziomie 75 %.
Biorąc pod uwagę powyższe przy wartości projektu 80 mln zł (brutto) i kosztach kwalifikowanych 61,6 mln zł (bo przecież jak Pan sam napisał VAT nie jest kosztem kwalifikowanym), stopie luki finansowej na poziomie 75 % i stopie dofinansowania projektu na poziomie 85 % rzeczywisty poziom dofinasowania = 61,6 mln zł * 75% = 46,2 mln zł * 85 % = 39,27 mln zł. Czyli realna stopa dofinansowania wynosi około 49 %.
Mam nadzieję, że zweryfikuje Pan moją wypowiedź i ewentualnie wyprowadzi mnie Pan z błędu.
Pozdrawiam,
Marek Brodziak
od redakcji / MK
w przypadku ważnych wypowiedzi, gdy system zabezpieczeń wpisów Kuriera R. odmawia wprowadzenia komentarza z powodu użycia znaków niedozwolonych (komunikat: Użyto niedozwolonych znaków. Znaki: @ $ % ^ & * ' # \ { + } / ` ~ = | nie mogą być używane!) prosimy o przesłanie wypowiedzi na adres: redakcja@kurierradzyminski.pl. Zostanie ona zamieszczona z datą i godziną odbioru wiadomości e-mail.


Dodaj komentarz
Można dodać tylko jeden komentarz do danej informacji w sesji.
Nowe komentarze są widoczne na stronie WWW po weryfikacji.
Twój IP: 54.145.83.79 (2018-10-23 14:56)
Tytuł: (wymagane):
Treść: (wymagane):

Osoba (podpis) (wymagane):   Twój e-mail (niewidoczny):  
 
wpisz tekst z obrazka (wymagane):
stolica Polski (wymagane):
 
potwierdzam, że zapoznałem/am się zasadami dotyczącymi umieszczania wpisów na witrynie Kurier R (poniżej) oraz biorę odpowiedzialność za treści przeze mnie wprowadzone.  *


*  Redakcja witryny Kurier R nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczane jako komentarze i na bieżąco usuwa wszelkie materiały uznawane za obraźliwe. Zawartość każdego wpisu wyraża osobiste poglądy i opinie autora.
Zabrania się umieszczania treści obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady będzie przyczyną natychmiastowego usunięcia wpisu.

numer ->
SZKOŁY
• EDUKACJA
SZCZʌLIWI, KTÓRZY POMAGAJĄ...  14.06.2015
s. M. Salezja Gierałtowska CSSE
Żeby powstało Szkolne Koło Caritas, wystarczy wniosek dyrekcji szkoły skierowany do diecezjalnej Caritas. Koło otrzymuje opiekuna koœcielnego i opiekę Caritas podczas prowadzonych akcji. To może stać się w dowolnym momencie roku szkolnego, nie ma tu żadnych ograniczeń, a pożytki wychowawcze mogą [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
Viva España!  31.05.2015
Katarzyna Kaliszuk
W dniach 25–31 maja 2015 r. młodzież z Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi i Liceum im. Cypriana Kamila Norwida w Radzyminie brała udział w wyjeździe edukacyjnym do Hiszpanii. Tradycją naszej szkoły jest organizowanie wycieczek językowych w ramach współpracy międzynarodowej. Tegoroczna, [...]  WIĘCEJ...
W lutym 2015 r. w Zespole Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie zakończyła się realizacja projektu "Praktyki zawodowe w Unii Europejskiej pierwszym krokiem do sukcesu na rynku pracy", w ramach którego uczniowie kształcący się w naszej szkole odbyli staże zagraniczne w Wielkiej Brytanii i [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
AFRYKAŃSKIE KLIMATY W CZARTORYSKIEJ  20.02.2015
Monika Król
Na koniec karnawału w Zespole Szkół im. księżnej Eleonory Czartoryskiej zagościli ciemnoskórzy goście z Afryki. Ale... mimo dzikiego wyglądu i egzotycznych wygibasów mówili po polsku. No tak, to nie Murzyni, a zuchy i harcerze z Hufca Zalew.   WIĘCEJ...
• EDUKACJA
III POWIATOWY KONKURS MATEMATYCZNY  18.02.2015
oprac. ZSO w Radzyminie
18 lutego 2015 roku w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Radzyminie został rozstrzygnięty III Powiatowy Konkurs Matematyczny im. R. Żulińskiego, nad którym patronat objął starosta powiatu wołomińskiego. Adresatami zmagań matematycznych byli uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z [...]  WIĘCEJ...
II Debata Burmistrzowska
I Debata Burmistrzowska
przeznaczone dla najnowszych przeglądarek (IE>6; Firefox>4,...). Jeżeli nie używasz takiej, to czas ją zainstalować...